21. Seria Ekspercka: Odejście wspólnika ze spółki komandytowej – ROZLICZENIE

Zapraszamy do odcinka z serii eksperckiej, w którym opowiadamy o wypowiedzeniu umowy spółki komandytowej i rozliczeniu z występującym wspólnikiem. Opowiemy Wam o sytuacji, w której wspólnik spółki komandytowej zdecyduje się ją opuścić. Sprawdź z czym się wiąże odejście wspólnika z takiej spółki. Startujemy.

Podstawy odejścia wspólnika z perspektywy prawnej

Milana: Marcin na pierwszy rzut oka wydawałoby się, że wystąpienie ze spółki komandytowej jest banalnie proste. Wystarczy złożyć oświadczenie, że nie chce się już być wspólnikiem i właściwie po upływie określonego czasu przestaje się być wspólnikiem. Czy tak faktycznie jest? 

Marcin: Wydawać by się mogło, że ta stosunkowo prosta czynność, jaką jest złożenie oświadczenia o wypowiedzeniu umowy, nie rodzi większych trudności po stronie wspólnika. Jednakże po stronie spółki zaczyna ona wielomiesięczny proces przygotowania do rozliczenia ze wspólnikiem jego udziału kapitałowego. 

Kliknij i napisz do nas. Zapraszamy na konsultacje

Dlaczego odejście wspólnika często kończy się w sądzie?

Milana: No właśnie. Kilkakrotnie zdarzało nam się również w ramach kancelarii reprezentować klientów w sporze sądowym w zakresie rozliczenia jego udziału kapitałowego w związku z tym, że wspólnik wystąpił ze spółki. No i czemu ten spór trafił na salę rozpraw, a nie został rozwiązany w zaciszu gabinetu? Na to pytanie można odpowiedzieć – Jak nie wiadomo o co chodzi, to zwykle chodzi o pieniądze. Podzielmy się tutaj informacją, w jaki sposób można wystąpić ze spółki komandytowej.

Metody wystąpienia ze spółki komandytowej

Marcin: Co do zasady wystąpić ze spółki komandytowej możemy na kilka sposobów. Przede wszystkim możemy wystąpić ze spółki, zbywając ogół praw i obowiązków przysługujących nam w tej spółce, np. zawierając umowę sprzedaży. Ewentualnie dokonać darowizny. 

Drugim sposobem, również przewidzianym przez przepisy Kodeksu spółek handlowych, jest dokonanie tego wskazanego na początku wypowiedzenia umowy spółki komandytowej.

Realia i orzecznictwo w kontekście odejścia wspólnika

Milana: No właśnie, to ja się tutaj wtrącę. Wiemy o tym, że w praktyce są jeszcze inne metody, aby opuścić spółkę, np. zdarza się, że wspólnicy zawierają między sobą porozumienie i wskutek tego porozumienia następuje zmiana umowy spółki komandytowej. W ten sposób ten wspólnik, który zawiera porozumienie, że już nie chce dalej uczestniczyć w spółce, przestaje faktycznie być tym wspólnikiem.

Tylko że właśnie w zderzeniu tutaj z orzecznictwem sądów mamy problem. Bo nie wszystkie sposoby poza tymi regulowanymi kodeksowo są honorowane przez sądy. 

Marcin: Tak, jak najbardziej. Dochodzi do pewnej rozbieżności pomiędzy praktyką w zakresie właśnie występowania ze spółki komandytowej, a poglądem orzecznictwa na te sposoby, którymi praktyka się posługuje.

Dla przykładu moglibyśmy wskazać wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 17 czerwca 2016 roku wydany w sprawie o sygnaturze 13.GA.11.20/15 – Sąd wskazał w tym wyroku, że sposób wystąpienia wspólnika ze spółki jawnej, której przepisy są stosowane również w odniesieniu do spółki komandytowej został uregulowany w przepisach kodeksu spółek handlowych w sposób wyczerpujący. Zatem nie ma podstaw do kreowania innych poza kodeksowych stanów faktycznych, w których możliwe byłoby wystąpienie wspólnika ze spółki. Sąd ten wskazał również, że nie jest możliwe na innej drodze dokonanie zmiany składu osobowego wspólników spółki jawnej, w szczególności na mocy porozumienia wszystkich stron umowy spółki i zgody na wystąpienie wspólnika ze spółki ze skutkiem natychmiastowym. 

Milana: To tutaj się zatrzymajmy, bo to, o czym wspomniałeś, że właśnie mamy zderzenie przepisów prawnych, a właściwie wykładni tych przepisów prawnych z praktyką. 

Bardzo często zdarza się, że wspólnicy spółki komandytowej decydują się na reorganizację struktury. Oni chcą się na przykład przekształcić przykładowo w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością. Zdarza się, że wszyscy wspólnicy są zgodni co do tego, że przekształcą spółkę, ale np. część z nich albo jeden ze wspólników nie ma ochoty uczestniczyć dalej w tej spółce już powstałej w wyniku przekształcenia. I właśnie to zderzenie tej praktyki z wykładnią przepisów jest takie, że zwykle nie ma trudności w zarejestrowaniu spółki powstałej w wyniku przekształcenia w ten sposób, że w dokumentacji związanej z przekształceniem jeden ze wspólników oświadcza, że zgadza się na przekształcenie, ale jednocześnie oświadcza, że nie chce uczestniczyć w spółce przekształconej. W większości sądy rejestrowe honorują taki sposób wystąpienia wspólnika ze spółki. Ale wiemy od naszych tutaj kolegów radców prawnych, adwokatów, że niektóre sądy rejestrowe odmawiały sposobu wystąpienia wspólnika. Czyli właściwie odmawia się wpisania spółki przekształconej. Gdzie referendarza sądowi wskazują, że wszyscy wspólnicy dotychczasowi w spółce komandytowej muszą stać się wspólnikami tej spółki przekształconej i dopiero później, po wpisaniu tej spółki przekształconej do rejestru przedsiębiorców KRS niezainteresowany dalszym uczestnictwem wspólnik występuje. 

No właśnie, to jest to zderzenie. Warto o tym wiedzieć. Warto właśnie zgłosić się do doświadczonego prawnika, który może podzielić się ryzykami z tym związanymi. 

No dobrze, a powiedz w takim razie, jak umowa spółki komandytowej powinna zostać wypowiedziana?

Marcin: Należy złożyć oświadczenie, od czego należy rozpocząć. Należy doręczyć je pozostałym wspólnikom, ewentualnie wyłącznie temu wspólnikowi, który jest upoważniony do reprezentowania spółki. Pamiętajmy przy tym, że przepisy określają bardzo ścisły termin na doręczenie oświadczenia o wypowiedzeniu umowy, a mianowicie musi to nastąpić na 6 miesięcy przed końcem roku obrotowego. 

Milana: Tak stanowią przepisy. Ale zdarza się, że postanowienia umowy spółki mogą zmodyfikować ten termin. I to jest ważna informacja dla naszych widzów kanału, że ten termin można uwaga – skrócić, ale nie można wydłużyć. Uwzględniając interesy wspólnika i przyjmując, że zwykle rok obrachunkowy pokrywa się z rokiem kalendarzowym, to jeżeli ten rok nam się kończy z dniem 31 grudnia. To takie oświadczenie powinno być złożone do 30 czerwca. I teraz właśnie kolejna rzecz myślę, którą warto poruszyć to co to znaczy złożenie oświadczenia?

Marcin: Na to chciałem zwrócić uwagę, ponieważ bardzo często wychodzimy z mylnego przekonania, że w momencie, gdy nadamy oświadczenie o wypowiedzeniu, to tak jak byśmy je złożyli, co niestety nie jest prawdą. Do dnia 30 czerwca musi nastąpić doręczenie oświadczenia, czyli osoba, która jest adresatem tego oświadczenia musi otrzymać je do rąk własnych. Możemy przesłać je pocztą, przesyłką poleconą z wykorzystaniem poczty kurierskiej, ale możemy złożyć je również osobiście za potwierdzeniem odbioru. Mimo wszystko, jeżeli zależy nam na tym, aby nasza przesyłka z tym oświadczeniem o braku chęci dalszego uczestnictwa w spółce została doręczona w tym konkretnym punkcie czasowym, warto skorzystać z przesyłki kurierskiej. Oczywiście, o ile nie można doręczyć tego oświadczenia osobiście.  Dlaczego?

Milana: Przede wszystkim dlatego, że zasadniczo nie ma awiza. Kurier po prostu doręcza. I nawet jeżeli odbiorca z jakiegoś powodu by chciał odmówić odbioru tej przesyłki, jest adnotacja, że przesyłka dotarła, ale odmówiono jej przyjęcia, co i tak ma równoznaczny skutek, z tym, że ona została skutecznie doręczona w określonym terminie. Oczywiście w przypadku przesyłek poleconych za pośrednictwem Poczty Polskiej niestety przesyłka taka może trafić do placówki pocztowej z informacją o awizie, potem powtórnym awizie i wskutek tego oczekiwania może nam upłynąć ten termin.

A skutki są dość znaczne, bo wtedy musimy czekać kolejny rok. A nawet półtora roku, aby znowu skutecznie wypowiedzieć umowę. 

Marcin: Dokładnie tak. 

Jak skutecznie wypowiedzieć umowę spółki komandytowej?

Milana: Czy wskutek wypowiedzenia umowy spółki komandytowej ta spółka może dalej funkcjonować? 

Marcin: To wymaga w ogóle wrzucenia do konstrukcji umowy spółki. Co do zasady w chwili wypowiedzenia umowy spółki, spółka nie może dalej prowadzić działalności. Z chwilą skutecznego wypowiedzenia, czyli tak naprawdę przestaje ona działać z końcem roku. Chyba że, już na etapie konstruowania umowy spółki wspólnicy mogą zastrzec, że wypowiedzenie jej umowy nie skutkuje rozwiązaniem spółki. To jest pierwszy przypadek. 

Milana: A co, jeśli nie mamy takiego postanowienia w umowie? 

Marcin: Pozostali wspólnicy mogą uchronić się przed tą konsekwencją, jaką jest rozwiązanie spółki podejmując stosowną uchwałę o tym, że spółka będzie dalej funkcjonowała, dalej prowadziła swoją działalność. Mimo dokonanego wypowiedzenia umowy spółki.

Kliknij i napisz do nas. Zapraszamy na konsultacje

Rozliczenie udziału kapitałowego występującego wspólnika

Milana: To teraz przejdźmy do jednej z ważniejszych kwestii, jak rozliczyć się z występującym wspólnikiem. To jest często osią sporu i niezgodę. 

Marcin: Myślę, że to jest główny powód tego, dlaczego sprawy po wypowiedzeniu umowy spółki w ogóle trafiają do sądu. Samo złożenie oświadczenia o wypowiedzeniu umowy spółki inicjuje po stronie spółki wielomiesięcznym proces przygotowania się do rozliczenia udziału kapitałowego. Celem obliczenia tej wartości, spółka musi sporządzić bilans wartości zbawczej, na podstawie którego określa się, jaka jest wartość spółki, nazwijmy to w obrocie, czyli wartość, za którą spółka mogłaby zostać zbyta czy zlikwidowana na rynku. 

Milana: No dobrze, to podajmy przykład. Wyobraźmy sobie, że w spółce komandytowej mamy trzech wspólników, jeden to jest komplementariusz, czyli to jest ten wspólnik, który ponosi pełną, nieograniczoną odpowiedzialność za zobowiązania spółki i on wniósł wkład o wartości dwudziestu tysięcy złotych. Mamy również dwóch komandytariuszy, czyli wspólników, którzy takiej odpowiedzialności za zobowiązania spółki nie ponoszą.

I każdy z nich wniósł do spółki po 40 tysięcy złotych. Czyli łącznie majątek spółki składający się z wkładów to 100 tysięcy zł. W takiej sytuacji, gdyby np. nasz komplementariusz chciał wystąpić ze spółki (o te 20 tyś zł), to tak naprawdę jemu się należy 20%. A gdyby jeden z tych komandytariuszy chciał wystąpić, to im się należy (każdemu z nich) 40%.

Myślę, że też ważna informacja jest taka, że w umowie spółki komandytowej można zastrzec inne sposoby rozliczeń z występującym wspólnikiem. O tym się bardzo rzadko mówi niestety. I to jest kolejny przykład, że warto tworzyć umowy dokumentów, między innymi umowy spółki właśnie z pomocą prawnika zawodowego. Bo np. w takiej umowie spółki komandytowej można wskazać inny dzień bilansowy. Przecież to niekoniecznie musi być ten 31 grudnia. To może być inny dzień. To ma szalenie ważne znaczenie, jeżeli mamy biznes o charakterze sezonowym, możemy również w inny sposób określić tutaj rozliczenie roczne. 

Marcin: Przyjąć całkowicie inny wskaźnik dla określenia wartości niż wartość zbywcza.

Milana: Myślę, że to jest jeszcze ważne z punktu widzenia uprawnień występującego wspólnika ze spółki komandytowej to, że on tak naprawdę ma prawo również do udziału procentowego w zyskach, które mają być dopiero osiągnięte przez spółkę w przyszłości. 

Marcin: Są dwa zagadnienia, o których bardzo często myślę, że zapominamy mówiąc o wartości zbywczej majątku spółki.

Z reguły patrzymy na jej wartość dodatnią. Tak by się wydawało, że skoro zbywamy jakąś rzecz, no to raczej nie wiąże się to z żadną stratą, wyłącznie z zyskiem. Ale pamiętajmy właśnie, że wartość zbycia majątku spółki może być ujemna. Co spowoduje, że taki występujący wspólnik będzie zobowiązany do dopłaty do rozliczenia udziału kapitałowego poprzez zwrócenie spółce brakującej części tego udziału.

Milana: Czyli innymi słowy, zanim podejmie się decyzję o wystąpieniu ze spółki, warto zweryfikować jej sytuację.

Marcin: Jak najbardziej. Wracając do tego, o co zapytałaś. Bardzo często mamy do czynienia z sytuacjami, w których tworząc spółkę, wspólnicy dzielą się obowiązkami. Chcą realizować jakieś przedsięwzięcie gospodarcze, ale co jest oczywistym posiadają pewne kompetencje, które są wykonywane na poszczególnych etapach prowadzenia biznesu. Jeżeli w trakcie realizacji tego przedsięwzięcia dojdzie do jakiegoś konfliktu, jeden ze wspólników wystąpi. Może okazać się, że on w zasadzie tą pracę, na którą się umówił z pozostałymi wspólnikami, już wykonał, a formalnie tej pracy jeszcze nie rozliczył ze względu na to, że ten efekt, dla którego utworzono spółkę jeszcze w pełni nie został osiągnięty. 

Dajmy nawet przykład. Realizacja inwestycji deweloperskiej. Przyjmijmy sytuację, w której uzyskane są wszystkie pozwolenia, ale wspólnicy nie nawiązują porozumienia co do dalszej działalności. Okazuje się, że choć mieszkania nie powstały, jeszcze nie zostały sprzedane, to ten wspólnik, który odpowiadał za uzyskanie pozwoleń, w zasadzie zrealizował już swój zakres obowiązków. Nie czerpał z tego tytułu jeszcze żadnych korzyści. Właśnie mimo wystąpienia ze spółki, wspólnik jest uprawniony do osiągania korzyści ze spraw jeszcze nie zakończonych. Co też istotne i należy to wskazać, jest również zobowiązany do uczestnictwa w stratach. 

Kliknij i napisz do nas. Zapraszamy na konsultacje

Milana: No dobrze, a teraz. Czy jest jakiś sztywny termin, w trakcie którego spółka powinna się rozliczyć ze wspólnikiem?

Marcin: Przepisy kodeksu spółek handlowych tego terminu nie określają. Przyjmuje się co do zasady, że powinno być to wykonane niezwłocznie. Jednakże określenie tego terminu, stricte nie jest możliwe, co powoduje bardzo duże trudności praktyczne, w szczególności po stronie występującego wspólnika, który w sposób bardzo utrudniony może domagać się zapłaty.

Milana: Myślę jednak, że tutaj też z pewną pomocą może przyjść ustawa o rachunkowości. Tutaj odnosząc się do obowiązku sporządzenia chociażby sprawozdania finansowego za poprzedni rok obrotowy. Ale zgadzam się jak najbardziej, że w praktyce trudno jest wyegzekwować konkretny termin na rozliczenie się. Czy można się rozliczyć z występującym wspólnikiem ratalnie?

Marcin: Tak, jak najbardziej. Praktyka i orzecznictwo, wskazują nawet, że uwzględniając fakt, że spółka dalej będzie prowadziła działalność i potrzebuje zachować płynność finansową, wskazuje się na to, że taka wypłata ratalna jest nawet wskazana, a już na pewno w pełni uzasadniona.

Domaganie się przez wspólnika jednorazowej wypłaty bywa w orzecznictwie traktowane jako sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i jako takie nie podlegające ochronie. Przyjmuje się zatem, że występujący wspólnik co do zasady powinien zgodzić się na wypłatę ratalną swojego udziału kapitałowego. Ale pamiętajmy o jednej rzeczy, że ta ilość rat i ich wysokość również powinna być racjonalna. Odpowiadać rzeczywiście rozmiarowi przedsięwzięcia, które jest realizowane przez spółkę i nie powinna godzić w takie uzasadnione interesy wspólnika. 

Milana: Krótko mówiąc, wypowiedzenie umowy spółki komandytowej to jest proces zasadniczo prosty i nie nastręcza większych trudności. Natomiast faktycznie trzeba przewidzieć, w jaki sposób zostanie rozliczony udział kapitałowy występującego wspólnika. Można oczywiście zdać się na przepisy prawne, ale po co oddawać się w ręce komuś innemu. Można to zawczasu uregulować to w umowie spółki komandytowej wprowadzając określone postanowienia, w jaki sposób i w jakim terminie rozliczyć się z występującym wspólnikiem. 

Marcin, bardzo dziękuję Ci za merytoryczną rozmowę. Mam nadzieję, że z niej skorzystacie. Piszcie w komentarzach na YouTube, co jeszcze przyszło Wam na myśl w związku z tym odcinkiem.​

Nie zapomnij o kolejnych odcinkach, zapisz się na newsletter – wyślemy ci przypomnienie

Wolisz posłuchać? Wybierz odcinek i kliknij

Polecane odcinki i wpisy: